Niestety, przepalił się kocioł o mocy 120 kW, który służył ćwierć wieku. Jego paliwem głównym były trociny spalane w tzw. retorcie, a dla podtrzymania temperatury w kotle zasilany był bądź drewnem, bądź węglem. Pobierał sporo paliwa, a jego sprawność była coraz gorsza. Został zezłomowany, a w jego miejsce zakupiono nowy – Firmy Atmos – zagazowujący drewno o mocy 150kW. Paliwo do niego musi być suche, przynajmniej dwuletnie, dlatego do zgromadzonego już w ilości ok. 60m3 (głównie grab i buk) dokupione zostało ponad 70 m3 bukowego drewna. Zostało pocięte i połupane oraz wystawione na działanie słońca i wiatru. Wszystkim finansowo wspierającym tę inwestycję składamy „Bóg zapłać”.
